Surowcowe szaleństwo trwa
Wtorkowy handel rynek zaczął zupełnie ignorując wczorajszy nadzwyczajny wzrost na fiksingu. Nie było nawet najmniejszych śladów podaży, więc po godzinie marazmu do gry włączył się popyt. Zakupy walorów odbywały się bardzo wybiórczo, ale były na tyle silne, że WIG20 w jednym ruchu dotarł do listopadowych maksimów i poprawił je o kilka punktów. Nie udało się dotrzeć do okrągłego poziomu 2800 pkt., ale wynika to tylko z faktu, że cały wzrost opierał się wyłącznie na sektorze surowcowym.
Czytaj więcej: Surowcowe szaleństwo trwa
