Promocja górnictwa na billboardach
Kampanię przygotowywano od dwóch miesięcy i potrwa ona dwa tygodnie. Kampanię w całości finansuje Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa.
Zapytaliśmy prezesa GIPH Janusza Olszowskiego, czy billboardy pojawią się również w innych częściach kraju, w tym w Warszawie.
- Na razie ta kampania ograniczy się do Śląska - mówi dla portalu wnp.pl prezes Górniczej Izby Pzremysłowo-Handlowej Janusz Olszowski. - Zgadzam się, że byłoby lepiej, gdyby objęła ona swym zasięgiem cały kraj, ale trzeba też pamiętać o kosztach. Być może w przyszłości uda się zrealizować podobną kampanię na dużo większą skalę.
Prezes Janusz Olszowski zaznacza, że taka kampania jest też potrzebna na samym Śląsku. Górnictwo bowiem odprowadza podatki i zasila górnicze gminy. Jednak włodarze niektórych gmin jakby tego nie dostrzegali. Wystarczy wspomnieć batalię o sporny podatek od wyrobisk górniczych.
Zamysł kampanii podoba się górniczym związkom. - Będzie to odpowiedź na nagonkę na górnictwo, która niestety cały czas ma miejsce - ocenia w rozmowie z portalem wnp.pl Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce. - Przecież górnictwo płaci podatki i zapewnia bezpieczeństwo energetyczne Polski. Szkoda, że ta kampania nie będzie obejmować całej Polski.
Wacław Czerkawski ma jednak nadzieję, że dzięki mediom kampania zostanie dostrzeżona w całym kraju.
Jerzy Dudała
wnp.pl