Rośnie popyt na oleje LOTOS w kraju i zagranicą
Ubiegły rok był wyjątkowym okresem w gospodarce całego świata. Zawiodła większość prognoz i planów sprzed lat. – Zatem, aby sprzedawać trzeba było bardzo uważnie obserwować zachodzące na rynkach zmiany. To z kolei sprawiało, że wszelkie informacje o sytuacji w branżach czy nawet poszczególnych firmach były na wagę złota. Sama wiedza to dopiero początek, potem konieczna była skuteczność i elastyczność w realizacji kontraktu – podkreśla Jacek Neska, prezes spółki LOTOS Oil.
Bliżej i dalej
W minionym roku wzrosła sprzedaż olejów marki LOTOS do Estonii, która zresztą jako jedyna z trzech nadbałtyckich republik trwale i systematycznie poprawia swoj e wskaźniki gospodarcze. Coraz lepiej rozwija się także sprzedaż w Azerbejdżanie, Uzbekistanie i Kazachstanie. Podobnie w Gruzji i na Litwie. – W Rosji jest trudniej, ale to wynika raczej z wewnętrznych uwarunkowań. Tam zawsze trzeba być cierpliwym, odnotowujemy jednak, że podjęte w ubiegłym roku działania prosprzedażowe już przekładają się na wielkość dostawy – zapewnia Jacek Matracki, dyrektor handlowy LOTOS Oil. Z kolei na Węgrzech utrzymano poziom sprzedaży z 2008 r.
Nie tylko wschód
Indie, Portugalia, Senegal czy Maroko to tylko kilka z rozwijanych przez LOTOS Oil kierunków eksportu. – Oczywiście, nie wszystkie. W tym roku będziemy koncentrować naszą uwagę na kraje, które nie tylko nie poddały się kryzysowi, ale utrzymały stabilny poziom sprzedaży. Wszędzie tam realizujemy również program wsparcia technologicznego dla naszych partner&oacut e;w – podkreśla Cezary Kogucik, szef eksportu LOTOS Oil.
Wyniki polskiego eksportu za IV kwartał 2009 r. potwierdziły, że krajowe firmy nadzwyczaj dobrze poradziły sobie w sytuacji globalnego kryzysu. – Polska gospodarka pozytywnie zaskoczyła w ostatnim kwartale ubiegłego roku, kiedy PKB wzrósł o 1,7 proc. w ujęciu kwartał do kwartału – stwierdził podczas spotkania z dziennikarzami unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehn. Jego zdaniem wynika to przede wszystkim z tego, że polski eksport korzysta z pobudzenia w światowym handlu oraz deprecjacji złotego w przeszłości. – Dziś, kiedy złotówka wróciła do poziomów z końca 2008 roku, pojawić się może kwestia rentowności takich transakcji, ale znamy już takie warunki i ten poziom notowań – dodaje prezes Neska. – Co więcej potrafimy z dobrymi efektami poruszać się na tym rynku.
LOTOS Oil ciągle pozostaje liderem polskiego rynku olejów silnikowych. Na podstawie danych przesyłanych przez członków Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, w porównaniu wyników I półrocza 2009 i 2008, w segmencie samochodów osobowych, markowe olej LOTOS notują 7% wzrost sprzedaży (członkowie POPiHN 3%). Natomiast w grupie samochodów ciężarowych i maszyn roboczych z tych samych danych wynika 5% spadek sprzedaży członków POPiHN, przy większej o 33% sprzedaży olejów Turdus.
LOTOS Oil wchodzi w skład grupy kapitałowej LOTOS i zajmuje się produkcją i dystrybucją olejów smarnych, bazowych oraz przemysłowych, a także smarów. Od wielu lat firma jest liderem na rynku olejów silnikowych w Polsce. Sztandarowym produktem firmy jest rodzina olejów silnikowych LOTOS. Drugą marka olejową kierowaną do użytkowników profesjonalnych jest rodzina olejów TURDUS . Spółka oferuje też gamę ultranowoczesnych olejów silnikowych LOTOS QUAZAR. Całość procesów produkcyjnych objęta jest Systemem Zarządzania, Jakością, ISO 9001: 2000. LOTOS Oil, posiada też certyfikat systemu zarządzania, zgodny z wymaganiami systemu AQAP 2110. W 2008 roku spółka podpisała umowę o strategicznym partnerstwie z firmą LUBRIZOL, w dziedzinie technologii dodatków smarnych. LOTOS Oil jest członkiem Association Technique de L'Industrie Européene des Lubrifiants. Stowarzyszenie to zrzesza najważniejszych producentów i sprzedawców olejów silnikowych w Europie. Spółka uczestniczy również w pracacach ELGI: European Lubricating Grease Institute.
Grupa LOTOS S.A.