Japonia wspiera euro
Sytuacja techniczna na rynku EUR/USD niewiele się zmieniła w ciągu ostatnich sesji. Notowania pary walutowej w układzie średnioterminowym oscylują w trendzie spadkowym. Początek tygodnia jest spokojny, presja podaży odpuściła, notowania oscylują w wąskim zakresie. W najbliższych godzinach handlu należy spodziewać się kontynuacji spadku kursu. Po przełamaniu wsparcia – 1,2850, dalszy spadek może sięgnąć do 1,2500.
Inny układ zarysowuje się w przypadku pary GBP/USD, gdzie w poniedziałek obserwowaliśmy wzrost kursu pary walutowej. Obecnie układ sił pozostaje bez zmian, ale warto zwrócić uwagę na opór – 1,5575. Jeżeli zostanie przełamana ta bariera to w najbliższych godzinach handlu nadal prawdopodobny jest dalszy wzrost kursu w rejon 1,5650.
Na rynku USD/JPY tendencja wzrostowa nadal dominuje i determinuje notowania pary walutowej. Ostatnio wystąpiła niewielka korekta notowań, ale nie zaburzyło to układem sił na rynku. Kurs pary walutowej rośnie w górę, co jest pozytywnym sygnałem dla byków. Dalszy wzrost kursu do 84,50 w dłuższym horyzoncie czasowym jest prawdopodobny.
Także na rynku USD/PLN obserwowaliśmy umocnienie dolara, co spowodowało wyraźny wzrost notowań pary walutowej. Obraz zniekształciła druga połowa sesji, gdzie wystąpił spadek kursu. Niemniej niekorzystna tendencja dla dolara w nowym roku została już przerwana, dlatego w najbliższych godzinach handlu możliwy jest dalszy wzrost notowań pary walutowej nawet do 3,0500.
Z kolei na rynku EUR/PLN w piątek wystąpiła niewielka korekta wzrostowa, aczkolwiek nie jest to jeszcze przełom, ponieważ dotychczas nie pojawiły się żadne mocne sygnały odwrócenia trendu spadkowego. W związku z tym, dłuższy horyzont czasowy nadal wykazuje dominację niedźwiedzi, co może spowodować, że ponownie powrócimy w rejon 3,8450.
Notowania pary USD/CHF od kilku dni poruszają się w wąskim kanale bocznym. Ruchy wahań ograniczają poziomy 0,9600 i 0,9700. Jest to prawdopodobnie chwilowy przestój dla byków, ponieważ istnieją przesłanki, że kolejna fala wzrostowa będzie dopiero przed nami. Ważnym sygnałem dla inwestorów będzie sforsowanie oporu – 0,9700. Jeżeli taki incydent będzie miał miejsce w najbliższych sesjach to dalszy wzrost notowań do 0,9790 i w dłuższej perspektywie do 1,0090 jest prawdopodobny.
Krzysztof Wańczyk
FTS Capital Group