Notowania w świetle pustego kalendarza
Reakcja inwestorów była natychmiastowa. Dolar amerykański spadł na wartości w piątek gwałtownie, zwiększając tym samym korektę na rynku EUR/USD. Dolar rozszerzył swoje straty również po tym, jak Departament Pracy przedstawił, że zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło jedynie o 39tys. w listopadzie. Liczba ta była znacznie niższa niż oczekiwany przez ekonomistów wzrost na poziomie 140tys.
Raport przedstawiający kondycję rynku pracy za oceanem, spowodował, że Fed myśli o uruchomieniu najnowszego programu wspierającego rozwój gospodarczy. Prezes Fed Ben Bernanke powiedział w niedzielę, że Fed planuje wydać więcej pieniędzy, niż 600 mld USD w zakup aktywów skarbowych, aby zapewnić dalsze ożywienie gospodarki.
Sytuacja techniczna na rynku EUR/USD nadal pozostaje niezmieniona. Kurs pary walutowej porusza się w trendzie wzrostowym, aczkolwiek zbliżamy się do ważnego poziomu oporu w rejonie 1,3440, co może powstrzymać dalszą wędrówkę byków na północ. Maksymalny zasięg spadku kursu może sięgnąć nawet do 1,3190.
Podobny rozwój wydarzeń może wystąpić w przypadku pary GBP/USD. W tym przypadku również może wystąpić korekta, która może sięgnąć nawet do 1,5610. W dłuższej perspektywie spodziewany jest wzrost kursu.
Bardzo dynamiczny przebieg miała sesja na rynku USD/JPY. W ostatnim czasie notowania tej pary walutowej są bardzo wrażliwe na wszelkie publikacje makroekonomiczne. Silny spadek, który wstąpił w piątek jest dowodem na słuszność tej tezy. Dziś notowania powinny ulec stabilizacji. Maksymalny wzrost w najbliższych sesjach może sięgnąć do 83,45.
Z kolei na rynku USD/PLN dziś możemy obserwować wzrosty kursu. Pusty kalendarz makroekonomiczny może pozwolić odrobić nieco straty, które poniósł w ostatnich dniach. Celem byków jest poziom 3,0290.
Podobny scenariusz może wystąpić w przypadku pary EUR/USD. Na tym rynku zwyżka kursu może sięgnąć maksymalnie do 4,0240.
Krzysztof Wańczyk
FTS Capital Group