Rynek mieszkaniowy budzi się po wakacjach
Po zakończeniu sezonu urlopowego klienci powoli zaczynają przyglądać się nowym inwestycjom w poszukiwaniu wymarzonego lokum. Zmiany w „Rodzinie na swoim” sprzyjać będą zakupowi mniejszych mieszkań, a także inwestycjom realizowanym na obrzeżach metropolii lub w mniejszych miastach. Ograniczono, bowiem zarówno ceny kredytowanych mieszkań, jak i górną granicę wieku kupującego. „Single”, którzy po raz pierwszy zyskali prawo do skorzystania z programu mogą uzyskać dopłatę do mieszkań nie większych niż 50 metrów. Stopniowe wycofywanie się Rządu z dofinansowania programu może paradoksalnie chwilowo zwiększyć liczbę osób, które zdecydują się na inwestycję we własne M.
Zakup dużych lokali może być ograniczony także poprzez podjętą przez wiele banków decyzję o ograniczeniu przyznawania kredytów np. we franku szwajcarskim. Do tej pory to właśnie apartamenty były zdecydowanie częściej finansowane z kredytów w obcych walutach. Aktualnie już tylko kilka banków w Polsce daje klientom taką możliwość. I mimo, że branie kredytu przy wysokim kursie franka przez wielu ekspertów oceniane jest, jako najlepszy moment na taką decyzję, banki zwiększyły wymogi dotyczące dochodów czy wkładu własnego.
Niższe ceny mieszkań i większa popularność kredytów złotówkowych sprawią, że wprowadzone na jesieni zmiany nie będą tak odczuwalne na rynkach lokalnych.
Zapotrzebowanie na nowe powierzchnie mieszkaniowe w mniejszych miejscowościach, wciąż jest duże a po wakacjach widać rosnące zainteresowanie bieżącymi realizacjami deweloperskimi.
Projekt ustawy deweloperskiej, który przyjął Sejm na pewno spotka się z różnorodnymi opiniami za równo ze strony klientów jak i rynku deweloperów.
Z jednej strony słusznie chroni klientów przed praktykami nieuczciwych firm, z drugiej nakłada na deweloperów obowiązki związane z koniecznością ponoszenia dużych nakładów finansowych, z którymi szczególnie małe firmy mogą sobie nie poradzić. Z wydawaniem opinii o wadach i zaletach nowego prawodawstwa powinniśmy wstrzymać się jednak do czasu głosowania ustawy w Senacie. To przyjęte tam poprawki będą decydować o jej finalnym kształcie i wpływie na rynek nieruchomości.
MARCIN ANTCZAK
Pełnomocnik właściciela Firmy Budowlanej „MAREK ANTCZAK”.